wtorek, 16 sierpnia 2016

"Jeśli człowiek nie żałuje, znaczy że nie żył." - "Ponad wszystko"

Cześć! Wakacje powoli zbliżają się do końca, a ja ciągle temu zaprzeczam. Nie chcę jeszcze szkoły, to wszystko minęło zbyt szybko. Dojdą nowe obowiązki, nowe zajęcia i czas na czytanie mocno mi się skurczy. Jednak jeszcze żyjemy ostatnimi chwilami wakacji i dzisiejszą propozycją na umilenie dnia jest książka "Ponad wszystko". Zapraszam! 


Tytuł oryginalny: "Everything, Everything" 
Autor: Nicola Yoon
Ilość stron: 324
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Seria: cykl książek 'Uwaga, młodość"
Moja ocena: 6/6


Maddy jest uczulona dosłownie na wszystko. Nigdy nie opuszcza domu, a jedynymi osobami, które widuje, są jej mama i pielęgniarka. Ale pewnego dnia musi zmierzyć się ze światem zewnętrznym i wtedy spotyka Olly’ego. Czy podejmie największe ryzyko w swoim życiu?


Książka zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie już od - dosłownie - dwóch pierwszych stron. Wykresy, rysunki, tabele (które stworzył David Yoon, mąż autorki) - to coś z czym miałam do czynienia po raz pierwszy w książce. Jednak bardzo mi się to podobało. Uważam, że książka zyskała niesamowitą oryginalność przez ten pomysł. Okłada urzekła mnie od tego czasu, kiedy pisałam o tej powieści w nowościach wydawniczych. Jest bardzo prosta, ale zarazem podbija serce swoimi kolorami. Po prostu niesamowita. Rozdziały są krótkie i bardzo przyjemnie się je czyta, lecz szczerze mówiąc w pewnym momencie tak około 1/4 książki zaczęła mnie troszeczkę nudzić. Wszystko wróciło do normy kilkanaście kartek później.
Maddy to ciekawa postać. Choruje na niezwykle rzadką chorobę - ma alergię na świat. Siedemnaście lat przebywa w domu. Do czasu, kiedy zauważa tajemniczego chłopaka, który wprowadza się do domu obok. Dziewczyna wie, że nic z tego nie będzie, ale chce go poznać. Niewidzialna siła ciągnie ją do niego. Jak można się domyślić z kontekstu 95% książek młodzieżowych, główna bohaterka zakochuje się w Olly'm, mimo że to oznacza katastrofę jej dotychczasowego świata. Maddy uczy się żyć na nowo, chce być przez krótką chwilę normalną nastolatką. Chłopak stara się jej pomóc. Opisuje jej każdy dzień szkoły, wysyła zdjęcia. To jej nie wystarcza. Zbiera się na odwagę i w końcu decyduje o sobie, pragnąc spełnić marzenia. Oboje mają pokręcone życie, ale pragną więcej niż mają. Cóż, nie będę Wam więcej zdradzać z fabuły. Powiem tylko jedno, niejeden raz książka wciśnie Was głęboko w fotel. Zakochałam się w tej historii, w bohaterach, przeżywałam to, co oni: czułam ich gniew, radość, smutek. Bardzo podobały mi się cytaty z "Małego Księcia", który jest ulubioną książką Madeline. Spodziewałam się lekkiej, płytkiej opowieści o chorej dziewczynie i zdrowym chłopaku, a tu dostałam niezwykłą historię o poznawaniu siebie, nadziei lub o jej braku, stracie bliskich osób i żałobie. Zakończenie ogromnie mnie zaskoczyło, naprawdę nie byłam przygotowana na taki obrót spraw. 
Opisać tą książkę w kilku słowach? 
Biel. Czerń. Obietnica. Nieskończoność. Życie.

"Miłość. Miłość doprowadza ludzi do szaleństwa. Utrata miłości doprowadza ludzi do szaleństwa."
"Ocean - bezkresna część samego siebie, której się nie znało, ale której istnienie się podejrzewało."
"Widzę też siebie, jak unoszę się wysoko nad Ziemią. Z kosmosu przed moimi oczami roztacza się cały świat. Wzroku nie ograniczają żadna ściana, żadne drzwi. Widzę początek i koniec czasu. Dostrzegam nieskończoność."

Buziaczki
/~Pauline :***

czwartek, 11 sierpnia 2016

"Wystarczy kropla krwi, by wzniecić bunt" - "Szklany miecz"

Cześć! Jak tam u Was? U mnie coraz więcej do zrobienia przed wyjazdem, ale jakoś to trzeba ogarniać. Mówiłam, że biorę tylko dwie książki, na co mama zareagowała weź jeszcze jedną, bo zaczniesz narzekać, że nie masz co czytać. Ona mnie rozumie doskonale. A dzisiaj przygotowałam moją opinię na temat kontynuacji  "Czerwonej Królowej". Zapraszam!


Tytuł oryginalny: "The Glass Sword"
Autor: Victoria Aveyard
Ilość stron: 556
Wydawnictwo: MoonDrive
Seria: "Czerwona Królowa" - tom II
Moja ocena: 4/6


Walka pomiędzy rosnącą w siłę armią rebeliantów a światem, w którym liczy się kolor krwi, przybiera na sile. Mare Barrow ma czerwoną krew, taką samą jak zwykli ludzie. Jednak jej zdolność kontrolowania błyskawic – nadprzyrodzona moc zarezerwowana dla Srebrnych – sprawia, że rządzący chcą wykorzystać dziewczynę jako broń.
Mare odkrywa, że nie jest jedyną Czerwoną, która posiada umiejętności charakterystyczne dla Srebrnych. Są też inni. Ścigana przez okrutnego króla Mavena wyrusza na wyprawę, aby zrekrutować Czerwono-Srebrnych do armii powstańców gotowych walczyć o wolność. Wielu z nich straci życie, a zdrada stanie się chlebem powszednim. Mare musi też zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę. Czy sama stanie się potworem, którego próbuje pokonać?



Przeczytałam "Szklany miecz" i się lekko rozczarowałam. Myślałam, że pani Aveyard wymyśli coś dużo lepszego. Ba, nawet ten pomysł jest fajny, ale brakuje mu wykonania. Jednak po kolei. Po wydarzeniach zawartych w "Czerwonej Królowej", bohaterowie mają trudne zadanie do wykonania. Muszą odszukać takich jak Mare - 'odmieńców' do walki przeciwko władzy. Czas ucieka, każda godzina jest na wagę złota. Głowna bohaterka, dziewczyna od błyskawic zostaje przywódczynią, to z jej zdaniem liczą się wszyscy i to wszyscy na nią najbardziej liczą. To ją przeraża. Odpowiedzialność. Cal, który został wygnany i skazany na życie z Szkarłatną Gwardią. Kiedyś ich potępiał, teraz musi działać razem z nimi. 
I w tym miejscu pojawiają się schody do pokonania. Autorka stworzyła kolejną kopię tego samego pomysłu, tylko w innym wydaniu. Młoda dziewczyna z niskich sfer wznieca rewolucję przeciwko niesprawiedliwej władzy. Okej, podoba mi się ten pomysł, ale jeszcze nie miałam styczności z tak słabym wprowadzeniem go w życie. O ile postacie były dla mnie znośne w pierwszym tomie, tak teraz nie mogłam wytrzymać. Przede wszystkim Mare, która z młodej kobiety, która zrobi wszystko dla ludzi, których kocha, zmieniła się w dziewczynę, która wszystkie informacje o miłości czerpie z młodzieżowych czasopism. Reszta bohaterów, miała swoje lepsze i gorsze rozdziały, a także nie denerwowały mnie tak mocno jak ona. Co do fabuły - to niestety rozczarowała mnie. Wiem, że ciężko jest stworzyć coś oryginalnego, ale to szukanie 'odmieńców' jakoś do mnie nie przemawia. Miałam wrażenie, że wprowadzanie nowych bohaterów to tylko robienie sztucznego tłumu wokół dziewczyny od błyskawic, no może wyjątek stanowi Cameron, bo ona miała w sobie to coś, potrafiła wygarnąć Mare jaka jest naprawdę. Mam szczerą nadzieję, że ta książka jest tylko przejściowa, a zakończenie wciśnie mnie głęboko w fotel. 

"Nawet jeśli jestem mieczem, to nie zostałam zrobiona ze stali, ale ze szkła, i czuję, że powoli zaczynam pękać."
"-Jeśli zginiesz, to cię zabiję.Przyjaciel uśmiecha się smutno.-I nawzajem."
"Pamiętam pochmurnego młodzieńca, który podarował mi srebniaka, kiedy byłam nikim. Tym jednym gestem odmienił moją przyszłość, a swoją zniszczył."

Buziaczki
/~Pauline :*** 

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Moje filmy - "Zanim się pojawiłeś"

Hej! Jak tam mijają Wam wakacje? Ja wkręciłam się w serial The 100. Ale o tym może kiedy indziej. Ostatnie zorientowałam się, że od czerwca nie napisałam nic o żadnym filmie. Dlatego dzisiaj przygotowałam moją opinię filmu "Zanim się pojawiłeś" (LINK do recenzji książki). Także nie przedłużając już dłużej - zaczynamy! Na końcu zamieściłam pewną informację. 

Rok produkcji: 2016
Reżyseria: Thea Sharrock
Scenariusz: Jojo Moyes
Muzyka: Craig Armstrong 


Film "Zanim się pojawiłeś" to opowieść o Louisie Clark, która nie wie, co zrobić ze swoim życiem. 26-latka próbuje swoich sił w wielu czynnościach, byleby tylko pomóc rodzinie związać koniec z końcem. Kiedy wydaje się, że próbowała chyba wszystkiego, los się do niej uśmiecha i zostaje zatrudniona jako opiekunka Willa Traynora, młodego i bardzo bogatego bankiera, którego życie zmieniło się diametralnie w skutek tragicznego wypadku sprzed dwóch lat. Niegdyś pełen życia oraz energii, dzisiaj wycofany i cyniczny, Will nie widzi dla siebie nadziei na szczęście. Jednak dziewczyna postanawia pokazać mu, że istnieje jeszcze inna droga. Myślę, że niektórych z Was ta propozycja nie zaskoczy, bo zgodnie ze wszelakimi przypuszczeniami jest to przewidywalny romans według podręcznikowych schematów, jednakże nawet z tymi 'wadami' jest to dzieło godne polecenia, zrealizowane nie tylko dla fanów książki, ale także i dla wszystkich kinomanów, które spełnia swoje zadanie.
Na początku przyjrzyjmy się obsadzie aktorskiej. Moim zdaniem Emilia Clarke, która zagrała główną bohaterkę - Lou, spisała się świetnie. Czytając książkę, wyobrażałam ją sobie bardzo podobnie do tego jak przedstawiła ją Emilia. Co do Sama Claflina to postawiono przed nim trudne zadanie, któremu sądzę, że podołał w stu procentach. Muszę przyznać, że nie przypuszczałam, że dwójka młodych aktorów zaprezentuje tak barwny, a przede wszystkim bogaty zakres swoich umiejętności i z wielką pasją tchnie życie w postacie stworzone przez Jojo Moyes. Od pierwszych minut zyskują sympatię za swoją niezwykłą naturalnością i łatwością przekazu.
Idąc do kina byłam spokojna tak jak nigdy, słysząc tuziny pochlebnych opinii i komentarzy, wiedziałam, że ten film mnie nie rozczaruje. Największym i najważniejszym plusem produkcji jest spotkanie różnych osobowości. Z jednej strony mamy do czynienia z gadatliwą, szczerą i energiczną Lou, a z drugiej jest opryskliwy i skrzywdzony przez los Will. Sposób, w jaki ocieplają się relacje pomiędzy skazanymi na siebie bohaterami, zachodzące w nich zmiany wywołane obecnością drugiego człowieka, to w jaki sposób angażują się w więź, która powoli zaczyna ich łączyć, nie pozwala ani na chwileczkę oderwać wzroku od kinowego ekranu. Ponadto żaden z nich nie jest perfekcyjny, oboje mają wzloty i upadki, mocne i słabe strony, przez co odbiorca może utożsamiać się z postaciami. 
Ten film to pierwsze dzieło reżyserki Thei Sharrock wyświetlane na wielkim ekranie.Widać tutaj debiut i reżyserską wprawę - pani Sharrock wie dokładnie, w którym momencie nakierować kamerę na twarz bohatera, a kiedy oddalić obraz lub sprytnie przekazać zabiegiem filmowym niedopowiedzianą sytuację. Mieszanie radości ze smutkiem, marzeń z szarą rzeczywistością, czarnego humoru z ironią lub sarkazmem sprawia, że odczuwamy to, co dzieję się przed naszymi oczami. Śmiejemy się z postaciami, jesteśmy na granicy łez, śledząc bieg wydarzeń oraz poznając ich przeszłość. Jednak adaptacja "Zanim się pojawiłeś" to nie kolejna łzawa historyjka...
Opowieść nigdy nie wpada w podniosłe tony, równocześnie omija naiwności i cukierkowości. Film jest bardzo dobrze wyważony, myślę, że to dzięki połączeniu humoru z życiową, dojrzałą historią, w której przeplatają się obie strony naszego życia. Fabuła zostaje przedstawiona na tle zróżnicowanych krajobrazów, które wraz z oświetleniem oddziałują jeszcze bardziej na emocjach widza. Sceny z akompaniamentem utworów takich jak: Thinking Out Loud, Photograph czy Not Today po prostu chwytają mocniej za serce, tworząc niesamowitą, niemal magiczną atmosferę. 
Pomimo pewnych pogłosek, że film jest pochwalaniem eutanazji, to skupia się na innych wartościach. To prawda, że zakończenie może budzić kontrowersje lub skrajne emocje. Jednak nie chodzi o to. "Zanim się pojawiłeś" stara się nauczyć nas współczucia i szacunku do drugiej osoby. Czasami jedyne, co możemy zrobić to zaakceptować wybór innego człowieka, mimo że go potępiamy. Wielu z nas nie umie postawić się w sytuacji kogoś innego, nie rozumiemy jego motywów. Ten problem przedstawiono za pomocą eutanazji: wiem, że się ze mną nie zgadzacie, ale to jest mój wybór i uszanujcie to, możecie mnie osądzać, ale spróbujcie zrozumieć, co mną kieruje. 
Ten film dostarcza okazji do wzruszeń, ale przecież o to chodzi - o szczere emocje i przyjemność oglądania. 

Moja ocena: 6/6


Buziaczki
/~Pauline :***

Kochani! Zaczęłam swoją przygodę z opowiadaniem na platformie Wattpad. Chciałabym Was zachęcić do przeczytania - jak na razie - pierwszego rozdziału.
KLIKNIJ TUTAJ opowiadanie nazywa się Please, never let me go

sobota, 6 sierpnia 2016

LBA po raz trzeci!

Cześć! Na początku bardzo chciałabym podziękować Alicji *KLIK* za nominację do Liebster Blog Awards. Dla niezorientowanych - LBA polega na tym, że dostając nominację od blogera, odpowiadasz na 11 pytań, po czym nominujesz kolejne 11 osób i zadajesz im 11 pytań. Mam nadzieję, że wszystko jasne, jeśli tak to do dzieła!


1. Co myślisz o lekturach szkolnych? Zachęcają człowieka do czytania, a może zniechęcają?

O szkolnym kanonie lektur, sądzę iż jest troszeczkę przestarzały. Dla dzisiejszej młodzieży Krzyżacy czy Pan Tadeusz niszczą obraz książek. Wiem, że każdy powinien znać największe polskie dzieła, ale lektury powinny być przystosowane do zmieniającego się świata. Jeżeli dodano by jakieś pozycje do lektur z książek młodzieżowych, myślę, że więcej osób by czytało.

2. Najgorsza lektura szkolna.

Dla mnie najgorszymi lekturami były książki Sienkiewicza - Krzyżacy oraz Quo Vadis.

3. Co sądzisz o cytacie: "Piekło jest puste, wszystkie diabły są tu"?

Cytat ten, jest dla mnie bardzo prawdziwy. Czasami mam wrażenie, że faktycznie w piekle nie ma nikogo, a całe zło jest tutaj z nami, na świecie.

4. Wyobraź sobie apokalipsę zombie. Jesteś sama w domu, nie wiesz gdzie są twoi znajomi. Co robisz?

Cóż, są dwie opcje - albo stwierdzam, że już po nich i próbuję się jakoś zorganizować, by przetrwać jeszcze dłużej - albo jestem przekonana, że przeżyli i staram się ruszyć im na ratunek, nie dając się tym samym pokonać. Sądzę, że wybrałabym tą drugą opcję.

5. Do której klasy idziesz po wakacjach?

Po wakacjach idę do pierwszej liceum.

6. Jakie miasto chciałabyś zobaczyć najbardziej? Czy jest w nim coś specjalnego?

I takiego pytania obawiałam się najbardziej. Osobiście chciałabym zobaczyć jak najwięcej w swoim życiu. Uwielbiam podróżować, dlatego nie umiem zdecydować się na tylko jedno miejsce. Na pewno chciałabym zobaczyć takie miasta jak: Londyn, Paryż, Wiedeń, Barcelonę, Nowy Jork, Los Angeles, Tokio, ... i tak dalej i tak dalej.


7. Ulubiony kolor?

Nie mam jednego ulubionego, bo inne kolory byłyby smutne, że faworyzuję tylko jeden. 

8. Największa zbrodnia przeciwko modzie to... ?

Nie interesuję się modą ani tym bardziej się nią w życiu nie kieruję, jednak moim zdaniem największa zbrodnia przeciwko modzie to zakładać każdy możliwy fason i kolor na siebie jednocześnie. Pstrokacizna i tęczowy strój, który wygląda jakby narobił na niego jednorożec.

9. Ulubiona pora roku?

a) ze względu na książki - wszystkie cztery
b) ze względu na temperaturę - lato oraz zima
c) ze względu na obowiązki - lato

10. Wiesz w ogóle kim jestem? 

Jesteś człowiekiem i blogerem, tak samo jak ja.

11. Co sądzisz o moich pytaniach? Podobały Ci się?

Powyższe pytania skłoniły mnie do myślenia, tego jestem pewna. Podobały mi się, ponieważ w większości nie były to takie pytania, które zadaje każdy.

***

Ja nominuję:


Moje pytania:
1. Czy Twoim zdaniem czytanie zanika wśród młodzieży?
2. Jak zaczęła się Twoja przygoda z blogowaniem?
3. Czy jesteś zadowolona/zadowolony z twojego bloga?
4. Masz ulubiony cytat? Jeśli tak, to dlaczego akurat ten?
5. Potrafisz wyobrazić samego siebie za 10 lat?
6. Co sądzisz o zmieniającym się świecie?
7. Czy jest jakieś miejsce na świecie, do którego chciałabyś/chciałbyś pojechać?
8. Wolisz kupować stacjonarnie czy może przez Internet?
9. Twoje hobby to...? (oprócz blogowania i czytania)
10. Gdyby była taka możliwość cofnęłabyś/cofnąłbyś czas?
11. Góry czy morze?


Buziaczki
/~Pauline :***

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Nowości wydawnicze - sierpień #8

Cześć! Jesteśmy na półmetku wakacji, czy Was też denerwują te wszystkie reklamy o powrocie do szkoły tak jak mnie? Ludzie, mamy jeszcze miesiąc! Trzeba go wykorzystać najlepiej jak potrafimy. Także wszystkich tych, którzy jeszcze nie mają pomysłu na to, co przeczytać w sierpniu i nie tylko ich, zapraszam na dzisiejszy post!


1. "Never, never"
Autor: Colleen Hoover, Tarryn Fisher
Wydawnictwo: MoonDrive
Data premiery: 3 sierpnia

Czasem wspomnienia mogą być gorsze niż zapomnienie. Charlie i Silas są jak czyste karty. Nie wiedzą, kim są, co do siebie czują, skąd pochodzą ani co wydarzyło się wcześniej w ich życiu. Nie znają swojej przeszłości. Pomięte kartki, tajemnicze notatki i fotografie z nieznanych miejsc muszą im pomóc w odkryciu własnej tożsamości.
Ale czy można odbudować uczucia? Czy można chcieć przypomnieć sobie… że ma się krew na rękach? A jeśli prawda jest tak szokująca, że tylko zapomnienie chroni przed szaleństwem? Umysły Silasa i Charlie pełne są mrocznych tajemnic.
On zrobi wszystko, by wskrzesić wspomnienia.
Ona za wszelką cenę chce je pogrzebać.


2. "Wyśnione miejsca" 
Autor: Brenna Yovanoff
Wydawnictwo: MoonDrive
Data premiery: 17 sierpnia


Są dwie Waverly.
Pierwsza: ma nieskazitelny wygląd, popularnych przyjaciół, najlepsze oceny w szkole i świetne wyniki w sporcie.
Druga: to tajemnicza dziewczyna, która zagłusza myśli bieganiem do utraty tchu. W nocy zastanawia się, jak wyglądałoby jej życie, gdyby zrzuciła maskę, którą nosi za dnia.
Jest dwóch Marshallów.
Pierwszy: bad boy, który nadużywa alkoholu, ryzykując wydalenie ze szkoły. Nie ma to dla niego znaczenia – w końcu jest nikim.
Drugi: ten, który czuje więcej, niż przyznaje sam przed sobą. Zmaga się z ciężarem, o którym inni nie wiedzą.
Waverly i Marshall spotykają się… we śnie. Jest to miejsce, gdzie oboje mogą być sobą. I gdzie dotyk wydaje się równie prawdziwy jak na jawie. Czy odważą się swoje wyśnione miejsca zamienić na rzeczywistość?

3. "Moje serce i inne czarne dziury" 
Autor: Jasmine Warga 
Wydawnictwo: Burda Publishing Polska
Data premiery: 17 sierpnia

Szesnastoletnia Aysel, miłośniczka fizyki i muzyki klasycznej, obsesyjnie planuje własną śmierć. Jej ojciec dopuścił się brutalnej zbrodni, która wstrząsnęła całym miasteczkiem, matka nie może na nią patrzeć, bo obecność córki przypomina jej o przeszłości, zaś koledzy i koleżanki z klasy obgadują ją za plecami przy każdej możliwej okazji… Aysel jest gotowa zamienić swoją energię w nicość.
Dziewczyna ma tylko jeden problem: nie jest pewna, czy starczy jej odwagi, by to zrobić. Wszystko zmienia się, gdy odkrywa stronę internetową, na której ogłaszają się partnerzy do samobójstwa. Użytkownik o nazwie FrozenRobot, a w rzeczywistości zmęczony własną rodzinną tragedią nastolatek imieniem Roman, szuka kogoś, z kim będzie mógł odebrać sobie życie.
Chociaż Aysel i Roman nie mają ze sobą nic wspólnego, nowa znajomość zaczyna wpływać na dwoje nastolatków w nieoczekiwany sposób. W miarę zbliżania się wyznaczonej daty samobójstwa Aysel zaczyna wątpić, czy to naprawdę najlepsze rozwiązanie. Będzie musiała wybierać między własnym pragnieniem śmierci a próbami przekonania partnera, aby pozostali przy życiu. Tyle że Romana nie tak łatwo przekonać…

4. "Być jak Erica" 
Autor: Michelle Painchaud
Wydawnictwo: ya!
Data premiery: 17 sierpnia

Bezwzględna Violet jest skoncentrowana na swoim celu, Erica szuka miłości, ciepła i stabilizacji. Która z nich przejmie kontrolę nad bohaterką?
Co by było, gdybyś zaczęła żyć kłamstwem, a to kłamstwo stało się prawdą?
Życie Violet kręci się wokół dwóch spraw. Jak stać się Ericą Silverman – dziewczynką, która zaginęła wiele lat temu w niewyjaśnionych okolicznościach? Druga sprawa stanowi jej największą tajemnicę: musi wykraść cenny obraz z sejfu pani Silverman – matki Eriki – i zacząć nowe życie ze swoim ojcem z dala od wszystkich problemów…
Siedemnastoletnia Violet zaczyna szaleńczą jazdę bez trzymanki. Usiłuje utrzymać wszystkich w przekonaniu, że jest zaginioną Eriką, kalkuluje każdą decyzję, waży każde słowo. Jednocześnie powoli zaczyna tracić tożsamość. Która z osobowości w końcu przejmie kontrolę? Zimna profesjonalistka Violet, czy niewinna Erica, która ponad wszystko pragnie znaleźć się w kochającym domu?

5. "Przez niego zginę"
Autor: K. A. Tucker
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 24 sierpnia

Dwudziestoośmioletnia Maggie Sparkes przyjeżdża do Nowego Jorku, by spakować rzeczy przyjaciółki, która popełniła samobójstwo. Policja zgromadziła mocne dowody. Twierdzą, że Celine połknęła całe opakowanie środków psychotropowych, popiła je wódką i już się nie obudziła. W szkatułce ukrytej w mieszkaniu przyjaciółki Maggie odkrywa jednak coś, co stawia wiele niewygodnych pytań. Musi dowiedzieć się czegoś o tajemniczym mężczyźnie, którego Celine kochała, chociaż miał stać się przyczyną jej zguby.
Szukając informacji, Maggie odkrywa nieznane fakty z prywatnego życia przyjaciółki. Przypadkowo stawia się także na celowniku mordercy, który nie cofnie się przed niczym, by jego zbrodnie nie wyszły na jaw.

6. "Nerve" 
Autor: Jeanne Ryan
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data premiery: 31 sierpnia

Aby przetrwać, musisz podjąć wyzwanie!
Vee, otoczona popularnymi przyjaciółmi, zawsze pozostaje w cieniu. Któregoś dnia postanawia to zmienić i bierze udział w internetowej grze Nerve. Z intrygującym Ianem u boku żadne zadanie nie jest trudne. Początkowo gra wydaje się ekscytująca, jednak wkrótce przybiera zaskakująco niebezpieczny obrót… 








***
Na dzisiaj to wszystko z mojej strony. Szczególnie z sierpniowych nowości zainteresowały mnie Never, never, Wyśnione miejsca oraz Moje serce i inne czarne dziury. A Wy znaleźliście coś dla siebie? A tymczasem - 


Buziaczki
/~Pauline :***